Dochodowe interesy

Podróże poślubne

Współcześnie zawieranie małżeństw to nie tylko ceremonia ślubna, wesele i poprawiny. Rodzice młodych muszą też obowiązkowo liczyć się z faktem, że do kosztów, które będą musieli ponieść, trzeba będzie doliczyć wyjazd na miesiąc miodowy swoich pociech.  Tak, podróże (http://www.globforum.pl/) poślubne stały się stałym elementem związanym z małżeństwem. Oczywiście rzadko kiedy nowożeńcy rzeczywiście wyjeżdżają  na miodowy miesiąc, częściej jest to tydzień lub dwa tygodnie, czasem nawet weekend, ale podróż musi być!

Oczywiście młodzi najczęściej wybierają ciepłe kraje- Grecję, Cypr, Tunezję, Egipt czy Turcję. Ważne, aby było ciepło, żeby były piękne plaże, ciepłe morze, baseny, drinki z palemką, a najlepiej jeszcze delfiny, zjeżdżalnie, całonocne dyskoteki i jacuzzi w pokoju. No bo przecież jak się wróci z wyjazdu, to trzeba będzie pokazać rodzinie i znajomym zdjęcia, a przecież podczas wesela i przed nim tyle się o tej podróży mówiło, że potem nie wypada wrócić bez piętnastu albumów zapełnionych palmami, piaskiem i wodą.

Oczywiście są tez tacy, którzy poza opalaniem się, pływaniem, imprezowaniem i pełnym relaksem chcą coś zobaczyć. Do tego idealne będą zabytki architektury tych krajów. No i w zależności od miejsca zobaczy się starożytne ruiny, piramidy, świątynie czy monumenty.

Są też tacy, których usatysfakcjonuje kraj lat dziecinnych. Po co jechać do Hiszpanii, skoro nie było się nigdy nad polskim morzem. Nie trzeba jechać do Szwajcarii, jeżeli rodzime góry zna się tylko z widokówek. Ważne, żeby wynająć ładny pokoik w hotelu i udać się miasta turystycznie rozwiniętego.

Podróż musi być. Ale zapłacić za to mają rodzice.

Dodaj komentarz